Piotr Węgleński
O autorze
Prof. dr hab. Piotr Węgleński – wybitny polski genetyk, absolwent Wydziału Biologii i Nauk o Ziemi UW. Całą swoją karierę zawodową związał z Uniwersytetem Warszawskim – w 1974 roku uzyskał habilitację, w 1982 roku objął stanowisko profesora nadzwyczajnego, w 1989 roku został profesorem zwyczajnym nauk biologicznych. Przez wiele lat kierował Zakładem Genetyki, później Instytutem Genetyki i Biotechnologii UW, w latach 1987–1996 pełnił funkcję prorektora, a następnie – w latach 1999-2005 – rektora UW. Był również Dyrektorem Centrum Nowych Technologii UW i pracował w Instytucie Biochemii i Biofizyki Polskiej Akademii Nauk. Członek Towarzystwa Naukowego Warszawskiego oraz członek rzeczywistym PAN, a także Komisji ds. etyki PAN.
W latach 70-tych spędził kilka lat na stażach naukowych w Wielkiej Brytanii (John Innes Institute), USA (Massachussets Institute of Technology, MIT) i Francji (Paris XI). Pobyty zagraniczne pozwoliły mu na zapoznanie się z powstającą właśnie inżynierią genetyczną – dziedziną, która zrewolucjonizowała biologię końca XX wieku, doprowadzając do wielu przełomowych odkryć naukowych o ważnych zastosowaniach praktycznych. Uczestniczył w 1974 roku w słynnej konferencji naukowej w Asilomar w Kalifornii. Jak wspominał: „Ostatecznie doszliśmy wtedy do wniosku, że potencjalne korzyści przewyższają potencjalne ryzyko i że należy iść dalej z tymi nowymi technologiami, tyle że z zachowaniem ostrożności”.
Po powrocie do Warszawy wdrożył techniki inżynierii genetycznej do badań prowadzonych w Zakładzie Genetyki UW. Zakład ten przez długie lata był jedynym polskim ośrodkiem zajmującym się tą technologią i kształcącym specjalistów dla innych placówek naukowych w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Zapoczątkował prace nad pozyskiwaniem ludzkiej insuliny z bakterii, kierował wieloma projektami naukowymi – zarówno teoretycznymi, jak i aplikacyjnymi. Uczestniczył w 3 wyprawach na Antarktydę, których celem było zdobycie cennych dla przemysłu zimnolubnych szczepów bakterii. W ostatnich latach zajął się również pracami nad antycznym DNA, mającymi na celu odtworzenie historii ewolucyjnej ssaków w okresie plejstocenu.
W latach 70-tych spędził kilka lat na stażach naukowych w Wielkiej Brytanii (John Innes Institute), USA (Massachussets Institute of Technology, MIT) i Francji (Paris XI). Pobyty zagraniczne pozwoliły mu na zapoznanie się z powstającą właśnie inżynierią genetyczną – dziedziną, która zrewolucjonizowała biologię końca XX wieku, doprowadzając do wielu przełomowych odkryć naukowych o ważnych zastosowaniach praktycznych. Uczestniczył w 1974 roku w słynnej konferencji naukowej w Asilomar w Kalifornii. Jak wspominał: „Ostatecznie doszliśmy wtedy do wniosku, że potencjalne korzyści przewyższają potencjalne ryzyko i że należy iść dalej z tymi nowymi technologiami, tyle że z zachowaniem ostrożności”.
Po powrocie do Warszawy wdrożył techniki inżynierii genetycznej do badań prowadzonych w Zakładzie Genetyki UW. Zakład ten przez długie lata był jedynym polskim ośrodkiem zajmującym się tą technologią i kształcącym specjalistów dla innych placówek naukowych w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Zapoczątkował prace nad pozyskiwaniem ludzkiej insuliny z bakterii, kierował wieloma projektami naukowymi – zarówno teoretycznymi, jak i aplikacyjnymi. Uczestniczył w 3 wyprawach na Antarktydę, których celem było zdobycie cennych dla przemysłu zimnolubnych szczepów bakterii. W ostatnich latach zajął się również pracami nad antycznym DNA, mającymi na celu odtworzenie historii ewolucyjnej ssaków w okresie plejstocenu.